Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 14 września 2016

Pierwsze urodzinki Zuzi

Pierwsze urodzinki to często 
wielkie wydarzenie w rodzinie.
A kartki i pamiątki z życzeniami,
często jeszcze długo są przechowywane
wraz ze wspomnieniami:)



Warto więc, by kartka, którą podarujemy
była i ładna i oryginalna, by nie zginęła w stercie 
identycznych lub podobnych kartek.




Staram się częściej zaglądać na bloga,
ale... jakoś mi to jeszcze nie wychodzi,
jak widać :(
Tak się dzieje, gdy priorytety się zmieniają...
Ale nie zamierzam rezygnować z blogowania.
Muszę tylko znaleźć jeszcze inną drogę do swojego blogowania.

Do poczytanie, mam nadzieję :)

angel

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Parawanik na zdjęcia

Ten sierpniowy, świąteczny dzień
ja spędzam w domu.
Rano miałam czas na poczytanie książki
przy kawie. A teraz na gazie "dochodzi" leczo,
na stole stoją świeżo zrobione śliwki w occie (pycha!)
Ja natomiast przy mojej ulubionej muzyce,
nadrabiam zaległości na blogu :)

Tym razem jest to parawanik na zdjęcia.


Zrobiony z zamysłem, by stał na biurku lub stoliku
i przypominał o ukochanej osobie:)
Wykonany z papierów Paper Passion.
Tym razem sięgnęłam po Czerwoną Różę.








Jakaś pozytywna energia mnie dziś ogarnęła
i planuję jeszcze sporo rzeczy dziś zrobić!
Już dawno się tak nie czułam.
Dlatego "do potem" :)
I trzymajcie kciuki, by udało mi się zrealizować moje plany:)

Buziaki Wam ślę!

angel

wtorek, 9 sierpnia 2016

DIY na balkonie

Czyli post z cyklu "zrób to sam" :)

Balkon, to dla mnie namiastka podwórka.
I to bardzo niewielka namiastka, bo balkon mam malutki.
Ale nawet cztery kobietki się na nim zmieszczą,
by wypić kawkę :) Sprawdziłam!


Mały, nieciekawy i czekający na swoją kolej do remontu
(kolejność wybierania pionów z balkonami do remontu
jest dla mnie nieodgadnioną zagadką)




Brzydką balustradę przykryłam osłoną balkonową,
kupioną w sklepie ogrodniczym.
By osłonić się jeszcz nieco od wścibskich oczu sąsiadów,
wymyśliłam biały płotek.
Oczywiście mój pomysł zrealizował Mąż,
moim zadaniem było pomalowanie go.




Balkon jest naprawdę niewielki,więc zrezygnowałam
z ustawiania na nim jakiegokolwiek stolika.
Ale przecież gdzieś trzeba postawić kubek z kawą.
A spadzisty parapet się do tego nie nadaje.
I tu skorzystałam z pomysłu Doroty Szelągowskiej 
i zrobiłam (a raczej Małżonek zrobił, ja znowu tylko pomalowałam)
półeczkę - stolik.





Teraz mogę z książką wygrzewać się na słoneczku 
lub schować się pod parasolem.

Słonecznego dnia Wam życzę!

angel

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Kolorowy stempel


Dzisiejszym postem chciałabym Was zaprosić
Jeśli lubicie używać w swoich pracach stempli,
to jest to wyzwanie dla Was! :)


Ja pokolorowałam kredkami magnoliowy stempelek z dziewczynką.
Osobiście nie lubię tych twarzyczek, na których są zazwyczaj
tylko oczka w postaci kropek.
Dlatego dorysowałam nosek i uśmiechniętą buźkę.


Zapomniałam już jaka to frajda kolorowanie kredkami :)
A Wy kolorujecie swoje stemple?
Jeśli tak, to czym?

Pozdrawiam
angel

piątek, 5 sierpnia 2016

Dwie kartki i lipcowe migawki.

Witajcie!
Tak, to znowu ja, po długiej przerwie.
Urlopowe lenistwo zrobiło swoje.
A ja niestety nie należę do blogerek,  które przygotowują posty "na zapas".
Choć obiecuję sobie to zmienić,
to jednak nadal wolę pisać posty , bo czuję potrzebę w danej chwili.
Rezultat jest teraz taki, że nadrabiam zaległości 
w pokazaniu Wam, co w tym czasie zrobiłam:)

Zacznę od dwóch kartek,
Moc życzeń
ze słodką babeczką



i Dziękuję,
którą Julia dała swojej wychowawczyni
na zakończenie roku.
Obie zrobione z papierów Paper Passion.






Lato trwa, to już półmetek.
Mam cichą nadzieję, że sierpień będzie się ciągnął w ślimaczym tempie :)
A tak zleciał nam lipiec:

Małe przyjemności...

Towarzyskie spotkania w miłym gronie ♥

Wypoczynek na łonie natury.

Wspólne rowerowe wycieczki - moje ulubione :)

Sezon grillowy trwa w pełni.

I jeszcze więcej kontaktu z naturą...




Pozdrawiam
 i zapraszam na kolejny post :)

angel

sobota, 25 czerwca 2016

Motyle i stare książki

Co mają ze sobą wspólnego motyle i stare książki?
A to, że są motywami, które osobiście bardzo lubię
i były tematem mojego wyzwania na blogu PWC.



Niejednokrotnie już tu pisałam, że kocham stare książki
i uwielbiam je wykorzystywać w różnych projektach,
w całości i w częściach :)
Pierwsza kartka jest bardzo prosta.
Warstwowy motyl wycięty właśnie z kartek starej książki
jest głównym elementem,
a ozdobnikami są odręczne rysunki.


Druga kartka jest bardziej bogata.
Kilka różnych warstw
i motyle tym razem wycięte z pasków ozdobnych.

 


Która wersja kartki bardziej Wam się podoba?
Ciekawa jestem Waszej opinii :)




Pozdrawiam
angel

czwartek, 26 maja 2016

Dla Ciebie...


... bo warto pamiętać o przyjaciołach,
zwłaszcza o tych, którzy są i trwają, mimo różnych przeciwności...



Czasem życie musi się skomplikować, żebyśmy poznali tych,
na których możemy liczyć.
Na taką refleksję zebrało mi się, po porannych rozmyślaniach przy kawie.
Może to widok za oknem tak mnie nastroił,
bo mimo zapowiadanej wysokiej temperatury, niebo jest zachmurzone,
a budynki spowija jakaś zamglona poświata, ledwie widoczna siateczka.
Ale mam nadzieję na wspaniały dzień
w towarzystwie Córci i mojej Mamy,
więc lepiej, by słońce rozgoniło te chmury!


Miłego dnia i Wam życzę!
Buziaki

angel
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...