Zaczynamy z małym opóźnieniem, ale to nic!
Dzisiaj w końcu pokazuję!
Oto on, mój wędraś:
przód:
z bliska:
Mam nadzieję, że widać, iż skrzydło się błyszczy:)
tył:
środek-czyli wew strona okładki i pierwsza strona:
ostatnia strona i wew strona "tyłka":
Tak, wiem sporo zdjęć:)
Do zrobienia mojego wędrasia wykorzystałam okładkę starego pamiętnika.
Wiedziałam, że kiedyś się przyda:)
Jednak dobrze jest być "chomikiem".
Na pierwszej stronie wykorzystałam również mój stary linoryt.
Idę pakować wędrasia i jutro leci do Karmeleiro, która też już pokazała swój album,
więc biegnijcie zobaczyć:)
Kochane kobitki, już nie mogę się doczekać,
kiedy dostanę Wasze albumy w swoje łapki!
Mam nadzieję, że przy tworzeniu kolejnych stron będziemy się świetnie bawić,
bo o to przecież chodzi!
pozdrawiam Was cieplutko
angel:)