Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 11 lipca 2012

Pocałunek motyla

Karteczka nadająca się na każdą okazję



Monochromatycznie, zielono.
Ostatnio zielony to jeden z moich ulubionych kolorów.


Wiecie co to jest "pocałunek motyla"?
Kiedy przytulicie się do bliskiej osoby, jesteście tak blisko, 
że Wasz policzek dotyka policzka (np)Ukochanego.
Zamrugaj oczami, a wówczas Twoje rzęsy połaskoczą delikatnie Jego policzek.
To właśnie jest "pocałunek motyla".

Tak mi się przypomniało kiedy robiłam tę karteczkę:)

Przesyłam Wam taki pocałunek motyla, 
z podziękowaniami, że do mnie zaglądacie:)

angel

wtorek, 10 lipca 2012

Czas zbyt szybko ucieka

Nie macie takiego wrażenia, że wręcz pędzi coraz szybciej?



"Nie szukaj szczęśliwych chwil, spraw aby każda chwila była szczęśliwa."
(Cytat znalazłam u Jolanny )

pozdrawiam
angel



Udanych wakacji!




Życzę Wam udanych wakacji, gdziekolwiek je spędzacie!
angel:)

niedziela, 8 lipca 2012

na osłodę

Po wczorajszym "wnerwie", 
okraszonym łzami (bo szyba do wymiany niestety),
 dzisiejszą niedzielę osłodziłam sobie robieniem karteczek.

Oto jedna z nich:



Kwiatki własnołapkowe i resztki scrapowe, jakie znalazłam.


Niedziela dobiega końca.
Zdecydowanie przyjemniejsza była od wczorajszego dnia!
Pozdrawiam i życzę sobie i Wam, 
by przyszły tydzień był bez niespodzianek pogodowych.

angel

Tej walki nie wygramy

Wczoraj wieczorem, po całodniowym sprzątaniu moich czterech kątów,
 myciu okien itp, wybrałam się na zakupy
 do pewnego supermarketu w Namysłowie.
Aby było szybciej pojechałam sama.
 Przemykając miedzy półkami sklepowymi,
 usłyszałam dziwne odgłosy dobiegające z dachu. 
Jakby ktoś z taczkami po tym dachu chodził.
Odgłosy stawały się coraz donośniejsze.
 Kupujący zaczęli nagle szybszym krokiem zmierzać do kas.
Patrząc przy tym dziwnie na sufit, 
a w oczach widać było niemal wspomnienie
 głośnego wypadku sprzed lat z walącym się dachem.
 Nagle olśniło mnie, że to nie trzeszczy walący się dach,
 tylko grad wielkości kamieni, walący o blachę dachu.
Zanim doszłam do kasy i wyszłam ze sklepu, było już po wszystkim.
Trwało to 10-15 minut!
Parking wyglądał, jak po przejściu trąby powietrznej.
 Zresztą cały Namysłów tak wyglądał!






Wracając do domu, tak sobie pomyślałam,
 że jeśli przyroda będzie miała nas, ludzi dość, to bardzo szybko nas pokona.
 Nie zdążymy się nawet sprzeciwić.

A wczorajsza wyprawa
 będzie mnie niestety więcej kosztowała niż tylko cena,
 jaką zapłaciłam za zakupy.

angel

niedziela, 1 lipca 2012

ciepło, cieplej, gorąco

Znowu u mnie występują ciepłe kolorki.

Jakiś czas temu pobawiłam się w farbowanie papieru. 
Wiadomo, że można papier farbować kawą i herbatą.
Jeszcze po Świętach Wielkanocnych zostały mi barwniki do malowania jajek.
Konkretnie dwa kolory: żółty i czerwony.
Postanowiłam pochlapać nimi troszeczkę
i takie efekty uzyskałam.




Kolory są bardzo intensywne, a barwnik idealnie wchłania się w papier
 i inne farbowane materiały.
Z czystym sumieniem mogę polecić farbki do malowania jajek,
 do farbowania papieru!



Na początek powstał tag z ptaszkiem.



Gałązkę z listkami dorysowałam,
 kwiatek również jest własnołapkowy:)


pozdrawiam:)
angel
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...