Zrobiłam kolejny artjournal,
ale nie dla mnie.
Tym razem będzie to Journal Julii.
Taki sobie zażyczyła:
W kolorystyce czarno-białej.
Wykorzystałam tu cudne elementy,
które wygrałam kiedyś na blogu Collage Cafe.
Nie mogło oczywiście zabraknąć
farby i chlapań.
Okładkę zgłaszam na wyzwanie
I mam nadzieję, że w tym artjournalu Julii
powstaną piękne jej pierwsze wpisy.
Pozdrawiam
angel
