Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 5 sierpnia 2014

Moje smaki lata

To przede wszystkim owoce
i jeszcze raz owoce :)
Począwszy od czerwcowych truskawek, poprzez jagody, maliny
aż po jabłka i winogron. 
Jest jeszcze mnóstwo innych owoców oczywiście, których tu nie wymieniłam.
W pamięci mam powidła śliwkowe mojej mamy... mmm pycha!
Albo dżem truskawkowy, który prawie cały dzień bulgotał na piecu,
aż wystarczająco zgęstniał.
Wiśnie wyjadane z kompotu... tak, o są zdecydowanie moje letnie smaki
z lat dziecięcych, których żadne smaki jeszcze nie przebiły:)


Notesik z jabłuszkiem,
na letnie zapiski.


Swoje letnie smaki możecie nam pokazać TU 
w wyzwaniu Craft - Szafy,
zapraszam :)

angel

sobota, 2 sierpnia 2014

porządki...


Sprzątałam swój blat w pracowni...
Chowając papiery, stwierdziłam, 
że przecież mogę wypróbować mój nowy wykrojnik.
O, i jeszcze kwiatka zrobię...
No i tak powstała zielona kartka:


Tym oto sposobem znowu muszę sprzątać :)



Kartka wyszła w kolorze papierówek z mojego ogródka:)
Bardzo je lubię.

Sp
A Wy jecie jabłka? ;)

buziaki
angel

piątek, 1 sierpnia 2014

Moc koloru

Zewsząd ogarnia nas moda, szał na biały kolor
i wszelkie jego odcienie.
Shabby chic, przetarcia, jasne barwy we wnętrzach.
I ja od jakiegoś czasu należę do miłośników tego stylu.
Choć jeszcze kilka lat temu byłam
zdecydowanie zwolenniczką intensywnych barw.
Może za jakiś czas znowu mi się odmieni...

Ale biały to przecież też kolor!

Niezaprzeczalnie jednak w moim otoczeniu, 
a zwłaszcza w garderobie królują niebieskości.


W obrazach kolor jest bardziej pobudzający niż rysunek, ponieważ jest żywy i tworzy iluzję. 
Wiedzieli już o tym architekci starożytnej Grecji. Wnętrza mieszkalne Greków były intensywnie polichromowane, najczęściej używano ograniczonej palety kolorów: do czerni i bieli dodawano czerwień oraz ochron. 
Demokryt mówił o kolorze białym, jako funkcji gładkości, czarnym jako funkcji szorstkości, czerwieni związanej z ciepłem oraz chloron ( jasna zieleń), „ złożonym z pełni i pustki”.
Triadę kolorystyczną czerwieni, koloru żółtego i niebieskiego stosowano w średniowieczu, 
ponieważ można ją było oddać trzema najcenniejszymi pigmentami: cynobrem, złotem i ultramaryną.


Badania naukowe dowiodły, że kolory mają silny wpływ na nasze samopoczucie, nastrój. Jednoznacznie wskazują one, że określone kolory są odbierane pozytywnie przez kobiety, 
natomiast inne aprobowane są przez mężczyzn 
(chociaż np. niebieski jest dobrze postrzegany przez ogół). 
Psychologia czerpie wiele informacji z dobieranych przez nas kolorów np. w ubiorze. 
Wybierane przez nas barwy odzwierciedlają tęsknoty, nastroje, 
wewnętrzne (niekiedy skrywane) potrzeby.


Kiedyś w jakimś czasopiśmie trafiłam na test,
który miał pomóc znaleźć kolor swojej aury.
Wówczas tym kolorem był dla mnie indygo.
Ciekawe, który kolor byłby nim teraz?


Każdy człowiek posiada swój wewnętrzny kolor.

A jaki jest wasz?

pozdrawiam
angel

poniedziałek, 28 lipca 2014

(5) Mój typowy dzień

Typowy wakacyjny dzień :)
Są wakacje, ja mam jeszcze wolne, zatem opiszę mój typowy wakacyjny dzień.

7.30 - lubię wstać, kiedy dom jeszcze śpi, choć to i tak jest dużo później od tego, jak wstaję, kiedy pracuję,
oboiązkowa kawka, którą piję siedząc w pracowni, robiąc coś "swojego" lub przed komputerem pisząc posta, sprawdzając maile.
9.00 - spacerek na ogródek po jakieś warzywka, zieleninkę, a potem krzątanie się po kuchni, gotowanie itp
czyli wszystko, co każda z nas robi :)
13.00 - wypad do miasta - zakupy, biblioteka, lody z córką, kawka z koleżanką
15.00 - (czasem później) obiad z rodzinką, wspólne spędzanie popołudnia, spacer z psem, czytanie książki pod wierzbą, w międzyczasie jakieś pranie, sprzątanie :)
18.00 - wycieczka rowerowa, zazwyczaj robimy z Julią jakieś 10-15 km
20.00 - kolacja, wspólne oglądanie tv, gra w chińczyka lub w  karty 

Mój dzień zazwyczaj kończy się późno, bo gdy rodzinka już śpi, ja zasiadam sobie w pracowni i często opuszczam ją dopiero ok godz 2 w nocy :)



Ja jeszcze się nie zmęczyłam wakacjami, a Wy?

Dużo słonka Wam życzę i czasu na przyjemności :)

angel

niedziela, 27 lipca 2014

Zima w środku lata

Nie, ja wcale nie tęsknię za zimą!
Ale gdy frezja zapodała nowe wyzwanie z ptaszkiem,
wpadła mi w łapki ta tekrturka
i jakoś tak zimowy tag sam się zrobił:)


Takie maleństwo, a całkiem sporo mediów się tu znajduje.
Bo i tusz, biały grunt akrylowy i kropelki w płynie, brokat w kleju,
a nawet czerwony lakier do paznokci :)

Jeśli zatęsknię za zimą, to tylko dlatego, że przyjemnie robi się zimowe prace
(no dobra, za Bożym Narodzeniem pewnie też wkrótce zatęsknię :) )




ćwir, ćwir...:)

angel

czwartek, 24 lipca 2014

Prosty sposób na stempelki.

Dzisiaj na blogu Craft Szafy 
dzielę się z Wami 
moim sposobem na proste stemple, 
które z łatwością można wykonać samemu.

Jak wiadomo do odbijania różnych wzorów świetnie nadają się 
szklanka, folia bąbelkowa czy ołówek z gumką.

Ja do zrobienia swoich stempli wykorzystałam
gumki do mazania, których używam przy rysowaniu.

Potrzebne są nam:


 Na gumce rysujemy ołówkiem wzorek jaki chcemy uzyskać.
Nożykiem ostrożnie wycinamy niepotrzebne części gumki.
Gumka jest miękka, więc wycina się bardzo łatwo.



Sznurek przykleiłam do bloczka taśmą klejącą.


Efekt końcowy, czyli odbite już stemple.
Jakikolwiek sznurek, owinięty na bloczku, daje bardzo ciekawe efekty.


I na koniec Layout zrobiony z użyciem
zrobionych w ten sposób stempli.





Jestem zwolenniczką prac, 
w których wykorzystujemy materiały łatwo dostępne :)
Kto powiedział, że można scrapować tylko wtedy,
gdy posiada się oryginalne przydasie?
Zachęcam Was do eksperymentowania.
Chętnie obejrzę Wasze efekty.

pozdrawiam
angel

środa, 23 lipca 2014

(4) Ulubiona książka/album muzyczny/film

Ania i Ja

Ulubiony film? Jest kilka takich, które mogę oglądać, wracać do nich i znowu oglądać: Sami swoi i Dwaj zgryźliwi tetrycy, których znam na pamięć, czy Czekolada, Waleczne serce, Ostatni Mohikanin.

Ulubiony album muzyczny? Tak naprawdę nie mam takiego, tym bardziej, że podoba mi się bardzo różna muzyka, raczej poszczególne piosenki, a  nie dany gatunek muzyki. Choć uwielbiam słuchać muzyki filmowej i jedyne albumy muzyczne jakie kupiłam, to ścieżka dźwiękowa z filmu Braveheart i Ostatni Mohikanin.

Jednak, kiedy mam książkę w ręku, to nie muszę oglądać filmów ani słuchać muzyki. W swojej bibliotece mam sporo książek, których nie oddałabym za nic w świecie. Jest kilka takich, do któych wracam i czytam nawet po kilkunastu latach przerwy. Zastanawiałam się, która wywarła na mnie największy wpływ i zdecydowanie jest nią Ania z Zielonego Wzgórza. Pierwszy raz przeczytałam ją bardzo wcześnie, będąc w podstawówce. I książka ta miała ogromny wpływ na to, jaka byłam, jaka jestem i czym się kieruję w życiu.
I nadal jest na liście moich ulubionych książek.










A co na Was miało wpływ?

pozdrawiam

angel
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...