Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 6 stycznia 2013

Królisia nr3

Kolejna panienka królikowa.
Ta poszła do małej Ani:)

 Tym razem ma dwukolorowe uszy
i torebeczkę, do której można schować jakiś drobiazg.


Spodobała się nowej właścicielce
i bardzo mnie to cieszy:)

buziole przesyłam
***

angel

sobota, 5 stycznia 2013

Album na zdjęcia

Kocham zdjęcia,
te stare i te nowe, aktualne również.
Ogromną przyjemność sprawia mi ozdabianie zdjęć,
nie mówiąc już o oglądaniu.
Uważam, że zdjęcia powinny mieć godną oprawę,
choćby najzwyklejszy album,
żeby nie walały się gdzieś na dnie szuflady.
I choć albumów ze zdjęciami mam już kilka,
to jednak całkiem niedawno kupiłam kolejny.
Jest duży - rozmiary stron to 30/30 cm, więc idealne na Layousy.
Zdjęcia można wklejać, a nie wkładać za folię.
No i strony są przekładane kalką, co uwielbiam:)
Oczywiście okładka uległa przemianie:

Wcześniej wyglądała tak:

Przy zmianie okładki wykorzystałam materiały, które lubię
i użyłam kolorów, które ostatnio są u mnie na topie:)
A album kupiłam w jednym z supermarketów,
kosztował całe 4,30 zł!
Kupiłam aż cztery takie albumy,
 dwa z nich już "poszły" jako prezenty.



Postanowiłam, że w tym albumie znajdą się
 zdjęcia trzech pokoleń kobiet w mojej rodzinie,
 czyli moje, mojej mamy i mojej córki.
Powstały już dwie strony w tym albumie.
Pierwsza z moim zdjęciem


Druga strona jest ze zdjęciami Julii,
jest to Layous, który już wcześniej pokazywałam.

Dziękuję Kochane za wspaniałe słowa na temat moich króliczków.
Jest mi ogromnie miło
i cieszę się, że Wam się podobają.

Miłego weekendu Wam życzę:)
angel

czwartek, 3 stycznia 2013

Królisia nr2

No to wpadłam...

Kolejny królik:
 Miały być króliczki dla małych dziewczynek,
ale najpierw musiała powstać królisia 
dla mojej małej-dużej dziewczynki.
No nie dała mi spokoju:)
Ale za to pomagała w szyciu.

 Tym razem ma płócienną sukieneczkę.
I torebeczkę.
I w takich kolorkach bardzo mi się podoba. ^^
Króliczki szyję po raz pierwszy.
Ale nie jest to moje pierwsze spotkanie z igłą i nitką.
Pierwsze próby poczyniłam będąc jeszcze w podstawówce.
Uszyłam wtedy sobie i koleżance szmaciane lale.
Po drodze były oczywiście ubranka dla lalek 
i przerabiane spódnice mamy:)
Kiedy urodziłam córeczkę, byłam w siódmym niebie!
Mogłam dla niej szyć sukieneczki, płaszczyki, torebeczki.

Teraz niestety nie te klimaty:)
Moja maszyna nie "łapie" 
takich materiałów z jakich Julia chciałaby mieć rzeczy.
A i pewnie zainteresowana nie chciałaby już chodzić
 w rzeczach uszytych przez mamę, ach te nastolatki:)

Na szczęście jest kilka maluszków w rodzinie,
a Julia ma upragnioną królisię. 
Na szczęście nie jest jeszcze taka dorosła:)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających
***
angel:)

A NA KONIEC MAŁA OLA ZE SWOIM KRÓLICZKIEM:)
:):)

aha, i królisia idealnie wpasowała mi się w zabawę Karmelka w kolory:)

wtorek, 1 stycznia 2013

Królisia

Moja pierwsza taka królisia
uszyta w całości przez moje łapki
 (oczywiście z użyciem maszyny do szycia:)


Jest jeszcze bardzo niedoskonała.
Taki trochę krzywulec mi wyszedł prawdę mówiąc,
ale mam nadzieję, że skradnie serce małej Oli.


Zdjęcie robione na szybko,
bo Królisia powstała dzisiaj
 i jeszcze ciepła trafiła do Oli.

Królisia powstała dzięki pomocy MaJu 
i dzięki Susannie , która na swoim blogu
pokazała, jak uszyć takiego tildowego królika.
Dziękuję dziewczyny:)

W planach mam uszycie kolejnych dwóch.

Tymczasem kolorowych snów życzę:)
angel

2013

No i mamy Nowy Rok
2013
Dzień, jak co dzień,
pogoda taka sama za oknem, jak wczoraj.
Ale nowy rok, to zawsze jakiś nowy początek
i niesie ze sobą NADZIEJĘ.


Na zdj moja córcia ze swoją przyjaciółką.


W Nowym Roku 
życzę Wam przede wszystkim
zdrowia, bo w zdrowym ciele zdrowy duch.
Siły, by przezwyciężać problemy,
jakie ten rok ze sobą przyniesie.
Wytrwałości 
w dążeniu do realizacji marzeń.
Cierpliwości, jeśli się okaże,
że jeszcze nie nadeszła kolej na nasze marzenia.
I niegasnącej kreatywności i zapału,
by nakręcały Was do działania!
***

Nie będę robić żadnych podsumowań,
mam w głowie tyle pomysłów, 
że wolę przystąpić do ich realizacji, niż wracać do tego, co było.

Z pewnością chcę Wam podziękować, za to, że jesteście tu ze mną.
Że odwiedzacie czasem po cichu, czasem z dobrym słowem.
Bo to powoduje, że to nasze trwanie w sieci ma sens:)
Bądźcie ze mną nadal 
i ja będę z Wami:)

A na koniec jeszcze kilka migawek
 z naszego mieszkanka:


Uwielbiam klimat świąt Bożego Narodzenia,
więc ozdoby jeszcze u mnie są.
I pewnie do Trzech Króli z nami pobędą.

Pozdrowienia ślę Wam gorące:)
angel

niedziela, 30 grudnia 2012

Layout grudniowo-zimowy

W robieniu scrapów nadal nie czuję się zbyt mocna.
Ciągle próbuję czegoś nowego.
Wiem mniej więcej co mi się podoba, 
ale nadal szukam "swojego" stylu. 
I choć nie zawsze jestem zadowolona z efektu, 
to ozdabianie zdjęć sprawia mi niesamowitą przyjemność.
*
Muszę przyznać, że z tego jestem nawet zadowolona.
Ciekawa jestem, czy to będzie się pokrywało z Waszymi upodobaniami:)

 Scrap zrobiłam na konkurs Scrapujących Polek,
robiłam go według tej mapki 


więc zgłaszam go również
 na wyzwanie Once Upon A Sketch





" W grudniu uwielbiam, gdy śnieg skrzy się w słońcu
i czekam na moje ulubione święta."
Więc Layout w wielu miejscach się błyszczy od brokatu.

W tym roku grudzień pozwolił mi
nacieszyć się skrzącym się śniegiem,
 choć na święta go zabrakło.

Pozdrawiam gorąco, dziękuję za odwiedziny
 i cudowne komentarze:)

I nie wystraszcie się, ...bo jeszcze tu dziś wrócę:)

angel

Wpis do pozytywnika Edi-th

Leniwa niedziela 
przeciągająca nastrój świąteczny,
przynajmniej dla tych,  co to mają wolne do 02. 01. tak jak ja:),
właśnie kończy się.
W moim przypadku lampką wina, domowej roboty oczywiście
(jakbyście byli w okolicach Namysłowa, to zapraszam:)

I w takim przedsylwestrowym nastroju chcę Wam pokazać wpis,
jaki poczyniłam dla Edi-th.







Już czekam z niecierpliwością na kolejny pozytywnik:)

angel
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...